Kiedy przyda się nam OC rowerzysty?

Należy na samym początku zaznaczyć, że ubezpieczenie OC przeznaczone dla rowerzystów nie jest w żadnym wypadku obowiązkowe. Z resztą trudno jest wymagać od kogoś, kto używa roweru raz na kilka miesięcy, aby dodatkowo się ubezpieczył. Osoby, które jeżdżą na rowerze rekreacyjnie, mogą sobie raczej odpuścić temat OC. Co prawda może się zdarzyć, że poruszając się po parku wpadniemy na kogoś i spowodujemy uszczerbek na jego zdrowiu, niemniej jednak ryzyko jest nadal niewielkie.

Zupełnie inaczej wygląda to w przypadku osób, które codziennie poruszają się swoim rowerem po mieście. Nie dość, że jeżdżą znacznie częściej, to na ogół dzieje się to w dużo bardziej kolizyjnych miejscach, aniżeli park miejski. Przykład to jazda pomiędzy samochodami w korku i urwanie kierownicą roweru lusterek. Pół biedy, gdy lusterko będzie przymocowane w starym Golfie. Gorzej będzie, jeśli jest to drogie auto, gdzie naprawa pociągnie za sobą duże koszty. Innym przykładem może być sytuacja na linii rowerzyści-piesi. Tutaj na pewno nie zabraknie okazji do spowodowania uszkodzenia ciała.

Czy warto zatem zainwestować w ubezpieczenie OC?

Jeśli tak jak wspomniano powyżej, rowerem poruszamy się na co dzień – odpowiedź brzmi jak najbardziej tak. W przypadku braku ubezpieczenia uszkodzenie należącego do kogoś mienia, albo też kolizja mogą być związane ze znacznymi kosztami. Jeżeli sprawa trafi do sądu, a ten wyda wyrok, że wina leży po stronie rowerzysty, może okazać się, że odszkodowanie, albo koszty naprawy trzeba będzie pokryć ze swojej kieszeni. Tutaj zatem przydaje się ubezpieczenie OC.

Jeśli rozważamy wykupienie ubezpieczenia OC rowerzysty ludzkie cienie na betonie warto jest samodzielnie ocenić, jak często poruszamy się rowerem i czy nasz styl jazdy stwarza bezpośrednie zagrożenie dla innych uczestników ruchu.

 

Autor zdjęcia: StockSnap on Pixabay