<!-- [site-name] -->  
Witaj gość - dzisiaj jest sobota, 13 marca 2010, 

pamięci Marka

Biografia
Marka Kotańskiego
Historia Monaru
"Ty zaraziłeś ich
narkomanią"

"Daj siebie innym"

nasze menu

 strona główna
 nasze linki
 FAQ - pytania i odpowiedzi
 nasze pliki
 nasze bLogi
 nasza galeria
 nasza księga gości
 Nasz czat

nasze placówki

Bullet5 ośrodki Monar
Bullet5 domy Markot
Bullet5 poradnie Monar
Bullet5 projekty Monaru

trochę wiedzy o...

 narkotykach
 narkomanii
 narkomania w literaturze
 narkomania w filmie

nasz najnowszy link

Click

Polityka Narkotykowa
Zapraszamy na kolejne seminarium Tomasza Piątka z cyklu Odwyk od pogardy. Polityka narkotykowa i two...
odsłon:223

nasze linki ]

nasz bLogariusz

licznik odwiedzin

Dzisiaj:342
W tym miesiącu:7276
W tym roku:39042
Ogólnie:1578893

Od dnia 08-01-2002

Kryminałki: Sąd puszcza gangstera a ten bije ludzi

Baśka ::: 03-07-2009 ::: 112 raz(y) oglądano.

­Poznański sąd wypuścił z aresztu jednego z szefów narkotykowego gangu. Policjanci oniemieli. A gangster? Na wolności pobił człowieka i próbował wymusić pieniądze

­Wojciech M. zwany "Zębem", razem z kompanami "Gwoździem" i "Maluchem", kierował jednym z dwóch - zdaniem policjantów z CBŚ - najaktywniejszych gangów w Wielkopolsce. Drugi był gang "Drewniaka". Oba policja już rozbiła.

"Ząb" wpadł półtora roku temu. Filmem z jego zatrzymania policja do dzisiaj chwali się na stronie komendy głównej. Widać na nim, jak uzbrojeni po zęby antyterroryści wyważają drzwi do poznańskich mieszkań i wyprowadzają osiłków zakutych w kajdanki. Nic dziwnego: tylko w Polsce gangsterzy wprowadzili do obrotu ponad 700 kg amfetaminy, kokainy i marihuany, i 950 tys. tabletek ekstazy. Ale zajmowali się też przemytem narkotyków za granicę - do Francji, Szwecji i Irlandii.

Rozpracowanie gangu trwało 10 miesięcy. Policjanci zatrzymali ponad 50 podejrzanych i nadal prowadzą śledztwo. A "Ząb"? Byli pewni, że do rozpoczęcia procesu pozostanie za kratkami. Był w końcu jednym z trzech bossów narkobiznesu, który rozpracowywali.

Aż tu nagle trzy miesiące temu "Ząb"... wychodzi na wolność. Śledczy oniemieli.

Gangstera - po roku spędzonym za kratkami - wypuszcza poznański sąd apelacyjny. Domagała się tego obrona. Sąd zamienia areszt na 200 tys. zł kaucji. Każe też gangsterowi pięć razy w tygodniu meldować się w komisariacie i informować policjantów o każdym wyjeździe i powrocie. "Ząb" dostaje również zakaz opuszczania kraju.

Prokurator protestuje. Tłumaczy, że jest na tropie kolejnych przestępców, a wyjście "Zęba" na wolność może wszystko zniweczyć. I przypomina - gangsterowi grozi wieloletnie więzienie, więc na wolności mógłby się ukrywać.

Ale sąd uznaje, że prokurator to samo powtarza od kilku miesięcy, śledztwo prowadzi zbyt wolno, a "Ząb" jest już za kratkami od blisko roku. - To prawda, że podejrzanemu grozi wysoka kara, ale tymczasowe aresztowanie nie może przerodzić się w przedwczesne wykonywanie tej kary - tłumaczy rzeczniczka sądu Elżbieta Fijałkowska. I podkreśla: - Sąd już w poprzednich postanowieniach wskazywał na konieczność zintensyfikowania śledztwa. Bez skutku.

Jeden ze śledczych pracujących przy sprawach narkotykowych: - Sąd zapomniał, że takie sprawy są skomplikowane i nie kończy się ich w kilka miesięcy. Wykorzystał pretekst, by wypuścić gangstera. A wielu z jego ludzi - co ciekawe - wciąż siedzi.

Prokurator znajduje jeszcze jeden argument, by aresztu nie uchylać - na wolności "Ząb" może zastraszać Marcina B., jednego ze świadków. Sąd to wie i zakazuje "Zębowi" kontaktowania się ze świadkiem. - To wystarczające zabezpieczenie - tłumaczy i wypuszcza gangstera.

"Ząb" wolnością nie cieszy się jednak długo. Na początku czerwca do poznańskich policjantów zgłasza się człowiek twierdzący, że gangster nachodzi go, żądając pieniędzy. Już raz miał wywieźć go do lasu i pobić. Policjanci sprawę traktują poważnie - wysyłają za nim "ogon". 9 czerwca ofiara idzie na spotkanie z "Zębem" do komisu z telefonami komórkowymi na Wildzie. Gdy policjanci wpadają do środka, "Ząb" i jego dwaj kompani biją na zapleczu pokrzywdzonego.

Rzecznik policji Andrzej Borowiak: - Zatrzymaliśmy Wojciecha M. i dwie inne osoby pod zarzutem wymuszenia pieniędzy.

Tym razem sąd natychmiast aresztuje gangstera i "Ząb" wraca za kratki. Śledczy odetchnęli z ulgą. A sąd apelacyjny, który go wypuścił? Nie ma sobie nic do zarzucenia. - Tych spraw nie można łączyć - twierdzi Elżbieta Fijałkowska.



Źródło: Gazeta Wyborcza Poznań

Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować. Zarejestruj lub zaloguj się

panel użytkownika

Witaj przybyszu

Rejestracja jest całkowicie niezobowiązująca i umożliwia dostęp do wszystkich obszarów tej strony.
Dołącz do Nas!
Użytkownik:


Hasło:


Zapamiętaj mnie

Użytkownicy:  Użytkownicy:
Ostatni:  Nowy dzisiaj: 3
Ostatni:  Nowy wczoraj: 1
Ostatni:  Razem: 3200
Ostatni:  Ostatni:
clesClaps
Użytkownicy:  Online
Użytkownicy:  Użytkownicy: 0
Gości:  Gości: 11
Razem:  Razem: 11
Użytkownicy:  Użytkownicy online
Brak użytkowników online

urodziny

Żaden z użytkowników nie ma dzisiaj urodzin

nasze quizy

zobacz wyniki

nasze dowcipy

  · Ciąża
  · Dzień z życia studenta
  · O stworzeniu człowieka
  · Wykład z zoologii
  · Cukiernica

nasi najlepsi gracze :-)

1: Baśka (233)
2: lukasz25 (221)
3: Hefaren (123)
4: a-psik (115)
5: legionnaire (104)

Pokaż im, kto tu rządzi!
Zobacz najlepszych graczy...

nasz pokój gier

Frogger


1. inna85: 34,735
2. lukasz25: 32,889
3. nemo: 28,591

Wybierz sobie grę!
Otwarty Portal Monaru
webmaster Mariusz Janiszewski