Wątek: marihuana
marzenna
avatar
nowicjusz
nowicjusz
postów: 3

Posted:
30.sty 2010 - 17:42

proszę o pomoc, czy można wyczuć że dziecko pali marihuanę?
KARO
avatar
moderator
moderator
postów: 1018

Posted:
30.sty 2010 - 20:14

Można.



marzenna
avatar
nowicjusz
nowicjusz
postów: 3

Posted:
2.lut 2010 - 13:38

w jaki sposób, czy jest to jakiś specyficzny zapach?
kleopatra
avatar
nowicjusz
nowicjusz
postów: 22

Posted:
3.lut 2010 - 15:51

Marihuana na lekko słodkawy zapach. Osoba, która ją pali często ma przekrwione białka oczne, można też zauważyć zwiększony a nawet nadmierny apetyt. Możesz o tym poczytać w informacjach dotyczących narkotyków na tym portalu.
Hefaren
avatar
moderator
moderator
postów: 561

Posted:
3.lut 2010 - 16:20

Dokładnie tak jak Kleopatra napisała, tutaj masz linka z informacjami
http://www.mona...e_id-31.html

W zależności, jak długo pali w domu czy poza domem, pewne objawy można zauważyć. Natomiast pamiętaj ,że taka osoba zawsze się z tym kryje, by nic nie było widać. I właśnie dlatego tak wiele osób nie widzi żadnych objawów.

Pozdrawiam.



"chciałam unieść wszystkie nieszczęścia świata ludzi i zwariowałam ale czy od tego ? nie wiem..."
*
Regulamin Forum
http://img25.imageshack.us/img25/197/kotekeo0yz3wh4.jpg
marzenna
avatar
nowicjusz
nowicjusz
postów: 3

Posted:
4.lut 2010 - 15:19

dzięki za odpowiiedź, niestety nie zauważyłam u syna takich objawów, moze raz wyczyłam od niego słodkawy zapach ale wtedy nie miałam jeszcze zadnych podejrzeń, robiłam mu test na wykrycie maruhuany ale dopiero po 21 dniach od momentu podejrzeń-nie wim czy to nie był już za długi okres, na forum wyczytałam, że test można oszukać, natomiat jeżeli chodzi o przekrwione oczy to można ukryć ślady za pomocą kropli do oczu- w tym momencie jestem głupia, rozmawialiśmy z nim ale nie wiem czy do niego to dotarło-wydaje mi się że nie, dlatego też szukam pomocy żeby pomóc też i jemu.
magnola
avatar
moderator
moderator
postów: 762

Posted:
5.lut 2010 - 18:07

marzennaniestety nie zauważyłam u syna takich objawów

Niestety? To znaczy, że wolałabyś widzieć te objawy?
marzennarozmawialiśmy z nim ale nie wiem czy do niego to dotarło-wydaje mi się że nie

O czym z nim rozmawialiście i co miało do niego dotrzeć?
marzennadlatego też szukam pomocy żeby pomóc też i jemu.

W czym chcesz mu pomóc, jeśli z tego co piszesz, nawet nie wiesz czy pali?

Niewiele łapię z tego o czym piszesz i o co Ci właściwie chodzi icon_confused




nie polemizuj z idiotą - najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pobije doświadczeniem

WT
KARO
avatar
moderator
moderator
postów: 1018

Posted:
5.lut 2010 - 18:59

Może zanim zacznie się komuś pomagać warto zorientować się, czy w ogóle problem istnieje, a jeżeli tak, to na czym on polega. Popsuć kontakty z dzieckiem jest bardzo łatwo, jeszcze łatwiej doprowadzić do całkowitej utraty zaufania obu stron.

Rozumiem rodzicielskie obawy i ani trochę mnie one nie dziwią, ale ludzie, myślcie trochę.