<!-- [site-name] --> http://www.facebook.com/pages/Otwarty-Portal-Monaru/125951250767283
Witaj gość - dzisiaj jest czwartek, 09 września 2010, 

pamięci Marka

Biografia
Marka Kotańskiego
Historia Monaru
"Ty zaraziłeś ich
narkomanią"

"Daj siebie innym"

nasze menu

 strona główna
 nasze linki
 FAQ - pytania i odpowiedzi
 nasze pliki
 nasze bLogi
 nasza galeria
 nasza księga gości
 Nasz czat

kto jest na czacie

nasze placówki

Bullet5 ośrodki Monar
Bullet5 domy Markot
Bullet5 poradnie Monar
Bullet5 projekty Monaru

trochę wiedzy o...

 narkotykach
 narkomanii
 narkomania w literaturze
 narkomania w filmie

nasz najnowszy link

Click

Radio WNET - Warto żyć
Zapraszam do zapoznania się z akcją "Warto żyć" współorganizowaną przez Radio Wnet. W Polsce powszec...
odsłon:550

nasze linki ]

nasz bLogariusz

licznik odwiedzin

Dzisiaj:96
W tym miesiącu:4503
W tym roku:136061
Ogólnie:1675912

Od dnia 08-01-2002

Przejdź do strony: 1 - 2 [+1]

Do dołu
Można Tak Czy Nie Powinnam?
  • Posted: 28.01.2007, 23:37
     
    Psychola
    oceń:
    nowicjusz nowicjusz
    zarejestrowany:
     wrzesień 2006
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    29.01.07
    postów:
    5
    Jakis czas temu udałam się tutaj o pomoc ponieważ nie wyobrażałam sobie weekendu beż amfetaminy ;/ udałam się na 1 wizyte do terapeuty alr musiałam zrezygnować z tego ponieważ nie mamy kiedyś się umawiać ale i tak bardzo mi pomogło to jedno spotkanie :) teraz jeden mój kolega cały czas mi pomaga żebym nie brała i udaję mi się :) już wiem że mogę bez niej normlnie żyć :D ale mam jedno pytanie czy jak bede np brała raz na miesiąć czy 2 bo jednak czasami nie wytzymuje albo szczeże nie wyrabiam z nauka a szczególnie 1 przedmiot z którego sobie nie radze :/ wiem że szkoła nie jest wymówką ale to jest przedmiot który mi kiedytkolwiek bedzie potrzeby w przyszłym życiu? czekam na wasze szczere opinie czy to że bede naprawde rzadko zażywała amfetamine to jest złe?
  • Posted: 29.01.2007, 00:22
       
    KARO
    oceń:
    moderator moderator
    zarejestrowany:
     wrzesień 2004
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    07.09.10
    postów:
    1027
    Psycholaudałam się na 1 wizyte do terapeuty alr musiałam zrezygnować z tego ponieważ nie mamy kiedyś się umawiać


    Rozumiem, że uczysz się, w weekendy pracujesz, masz na głowie dom, dwójkę dzieci (bo ojciec n/n się nie poczuwa do obowiązku) i na dodatek jesteś nowa w mieście, nikogo nie znasz i nie możesz poprosić o pomoc? Noo, jeśli tak to przepraszam, o nic nie pytam.

    Psycholaale i tak bardzo mi pomogło to jedno spotkanie


    Jak widać na załączonym obrazku.

    Psycholateraz jeden mój kolega cały czas mi pomaga żebym nie brała i udaję mi się


    Znaczy jak Ci pomaga? Tak jak znajomy mojej przyjaciółki? :

    "oddajcie te dragi, ja wciągnę tą kreskę, będzie mniej dla was, nie zaćpacie się, narkomany."

    Psycholajuż wiem że mogę bez niej normlnie żyć


    Psycholaczy jak bede np brała raz na miesiąć czy 2 bo jednak czasami nie wytzymuje albo szczeże nie wyrabiam z nauka a szczególnie 1 przedmiot z którego sobie nie radze


    Lol. Jeśli to jest język polski i dla nauki ort. zamierzasz poświęcić zdrowie, odpuszczę Ci. A tak serio: po jaką cholerę zadajesz na tym forum tak idiotyczne pytanie? Przepraszam, nie chcę Cię obrazić czy coś w tym stylu (uprzedzając ewentualne płacze, że "ta zła KARO to znowu..."), ale nie rozumiem jednej rzeczy: jak Ty sobie to wszystko wyobrażasz? Wydaje Ci się, że jeśli znajdziesz sobie jakieś w miarę logiczne usprawiedliwienie swojej narkomanii to się nie uzależnisz? Dobre. "Muszę się uczyć" brzmi bardzo odpowiedzialnie. Sorry, jeśli przerasta Cię jeden głupi szkolny przedmiot - cienka w uszach jesteś panna.Za kilka miesięcy znowu wpadniesz na forum z płaczem, że nie radzisz sobie z jazdami po fecie, umówisz się na jedną (bo na więcej nie ma czasu) wizytę u terapeuty, a dalej będzie Cię ratował ziom z klatki obok (a nie mógłby tak posiedzieć z Tobą nad lekcjami?). Chylę czoła, w całej swojej narkomańskiej karierze nie wymyśliłam czegoś równie idiotycznego, a już napewno nigdzie tego święcie poważnie nie napisałam.

    Jak dla mnie, możesz ćpać raz na miesiąc albo dwa razy dziennie, to Twoje życie. Wkręcaj wszystkim naokoło, że jest OK, samej sobie wymyślaj coraz to nowe usprawiedliwienia. Generalnie: baw się dobrze, mam nadzieję, że do twarzy Ci w białym, po fecie łatwo skończyć w kaftaniku.

    Może to wszystko brzmi chamsko, niemiło i wogóle na pół kilometra śmierdzi brakiem kultury, ale niestety, do niektórych inaczej chyba nie dociera, a ja nie mam zamiaru silić się na wyważone i spokojne wypowiedzi. Chciałaś szczerze? Mówisz, masz. Nawet ćpać trzeba umieć (jakby to nie brzmiało), a żeby umieć - trzeba coś o przyjmowanej substancji wiedzieć. No ale kiedy miałaś się dowiedzieć, na tej jednej wizycie u terapeuty? NO tak... Masz jeszcze Google i ten portal, ale przecież bardzo trudno na coś takiego wpaść, planując jednocześnie, na którym podręczniku podzieli się kreskę w najbliższy weekend.

    Szkoda słów.



  • Posted: 29.01.2007, 00:41
     
    Kawa_z_mlekiem
    oceń:
    neofita neofita
    zarejestrowany:
     sierpień 2005
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    22.12.07
    postów:
    361
    Myślę więc jestem... I zniknęła!
    Co to wogóle ma być!?
    Czemu ma służyć ten post??
    Oczekujesz, że ktoś Ci powie "ćpaj dzieciaku, weekendy to drobnostka, od tego się nie uzależnisz..."..??
    Dla mnie to istna paranoja!!!!!!!!!!
    Psycholaudałam się na 1 wizyte do terapeuty alr musiałam zrezygnować z tego ponieważ nie mamy kiedyś się umawiać

    Czy u Ciebie w mieście jest tylko jeden terapeuta uzależnień!? Chciałabym wiedzieć co to za miasto... Podaj proszę nazwę a obiecuję, że odwiedzę w celach turystycznych :D

    Psychola teraz jeden mój kolega cały czas mi pomaga żebym nie brała i udaję mi się :)

    Interesuje mnie jak Ci ten kolega pomaga?? Kupił Ci zatyczki do nosa czy jak?

    Jak dla mnie to nic tu się nie trzyma kupy..
    Będziesz chciała to będziesz ćpała-to proste i logiczne.

    Abyś nie uznała mojego posta za wyraz impertynencji względem Twojej osoby odpowiem na pytanie:
    Psycholaczekam na wasze szczere opinie czy to że bede naprawde rzadko zażywała amfetamine to jest złe?

    TAK.



    napisany przez: Kawa_z_mlekiem, 29-01-2007 - 09:18


    "Umiera się na wiele sposobów: z miłości, z tęsknoty, z rozpaczy, ze zmęczenia, z nudów, ze strachu. Nie dlatego, by przestać żyć, lecz po to, by żyć inaczej."
  • Posted: 29.01.2007, 08:28
       
    Baśka
    oceń:
    neofita neofita
    zarejestrowany:
     lipiec 2005
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    08.02.10
    postów:
    675
    Na początku piszesz:
    Psycholajuż wiem że mogę bez niej normlnie żyć

    chwilę potem:
    Psychola mam jedno pytanie czy jak bede np brała raz na miesiąć czy 2 bo jednak czasami nie wytzymuje albo szczeże nie wyrabiam z nauka a szczególnie 1 przedmiot z którego sobie nie radze :/

    zauważasz, że zaprzeczasz samej sobie?
    Psycholaudałam się na 1 wizyte do terapeuty alr musiałam zrezygnować z tego ponieważ nie mamy kiedyś się umawiać

    tu cisną mi się słowa wcześniej już napisane przez moje poprzedniczki, więc sobie odpuszczę.
    Psycholabardzo mi pomogło to jedno spotkanie :)

    możesz rozwinąć to zdanie? Chciałabym zobaczyć w czym Ci pomogło.
    Psycholateraz jeden mój kolega cały czas mi pomaga żebym nie brała i udaję mi się :)

    to ten sam kolega, któremu Ty chciałaś pomóc?
    Psycholawiem że szkoła nie jest wymówką ale to jest przedmiot który mi kiedytkolwiek bedzie potrzeby w przyszłym życiu?

    chciałabyś, by leczył Cię lekarz, który przez sześć lat studiów jechał na wspomaganiu - zgodnie z Twoim tokiem myślenia, bo te przedmioty (studia) będą mu potrzebne w przyszłym życiu???
    Psycholaale mam jedno pytanie czy jak bede np brała raz na miesiąć czy 2 bo jednak czasami nie wytzymuje albo szczeże nie wyrabiam z nauka a szczególnie 1 przedmiot z którego sobie nie radze :/

    a tak przysiąść fałdki nad książkami to nie łaska? Lepiej sobie wciągnąć kreskę w imię wyższych celów, fakt.
    Psycholaczekam na wasze szczere opinie czy to że bede naprawde rzadko zażywała amfetamine to jest złe?

    jakbym swojego wujka słuchała (czytała). Jedno piwo raz na jakiś czas przecież mi nie zaszkodzi -jest alkoholikiem. Pytanie dla Ciebie - czy on ma rację?



    napisany przez: Baśka, 29-01-2007 - 08:29


    "Człowiek ma prawo patrzeć na drugiego z góry tylko wówczas, kiedy chce mu pomóc, aby się podniósł" Gabriel Garcia Marquez
    http://img219.imageshack.us/img219/3504/eyes2qc3kz4di5.jpg
  • Posted: 29.01.2007, 10:37
       
    bruncio
    oceń:
    pretendent pretendent
    zarejestrowany:
     marzec 2005
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    03.07.10
    postów:
    70
    A moze tak bez jadu dziewczeta??

    KARO ty mic glupiego nie wymyslilas nigdy na temat fety??

    Psycholu niestety jestes w ciezkiej dupie. W twojej sytuacji raczej nie da sie cpac na pol gwizdka. Albo bedziesz w to brnela dalej albo przestaniesz raz na zawsze.

    Aha... sama raczej rady nie dasz wiec moze jednak pomysl czy nie uda sie wygospodarowac troche czasu na te spotkania z terapeutka. Jak nie z ta to z inna. Tutaj wszyscy z checia podadza ci mase adresow a moze i poleca kogos kogo znaja osobiscie.

    Powodzonka.
  • Posted: 29.01.2007, 11:47
       
    magnola
    oceń:
    moderator moderator
    zarejestrowany:
     marzec 2005
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    29.05.10
    postów:
    762
    Psychola można wszystko, ale nie powinnaś - to do tematu tego postu.
    KAROZnaczy jak Ci pomaga? Tak jak znajomy mojej przyjaciółki? :
    "oddajcie te dragi, ja wciągnę tą kreskę, będzie mniej dla was, nie zaćpacie się, narkomany."

    KARO masz na myśli tego człowieka, który nazywał siebie moim facetem, twierdził że mnie kocha, zaciągnął do poradni i "pomagał" mi w wyjściu z nałogu poprzez przejęcie kontroli i pozwalał ćpać w "rozsądnych" wg niego granicach, ilościach i częstotliwościach, a nawet sam załatwiał towar w "dobrej wierze" żebym ja nie miała kontaktu z dilerami i sam ćpał ze mną żebym miała mniej? icon_lol
    To chyba trochę tak jak chce Psychola, ale fakt TAK SIĘ NIE DA. Nie ma ćpania kontrolowanego ani przez siebie ani przez innych "dobrych ludzi". Dołączam się do opinii moich przedmówców.
    P.S.
    Bruncio, trochę jadu bywa potrzebne chociażby do wytworzenia "szczepionki" icon_wink



    nie polemizuj z idiotą - najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pobije doświadczeniem

    WT
  • Posted: 29.01.2007, 12:07
       
    KARO
    oceń:
    moderator moderator
    zarejestrowany:
     wrzesień 2004
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    07.09.10
    postów:
    1027
    bruncioKARO ty mic glupiego nie wymyslilas nigdy na temat fety??


    Nic AŻ TAK głupiego nie przypominam sobie mimo najszczerszych chęci.

    magnolaKARO masz na myśli tego człowieka, który nazywał siebie moim facetem, twierdził że mnie kocha, zaciągnął do poradni i "pomagał" mi w wyjściu z nałogu poprzez przejęcie kontroli i pozwalał ćpać w "rozsądnych" wg niego granicach, ilościach i częstotliwościach, a nawet sam załatwiał towar w "dobrej wierze" żebym ja nie miała kontaktu z dilerami i sam ćpał ze mną żebym miała mniej? icon_lol


    Dokładnie icon_lol Czego to męski mózg nie wymyśli icon_lol icon_razz




    napisany przez: KARO, 29-01-2007 - 12:08



  • Posted: 29.01.2007, 12:48
     
    jozefaa
    oceń:
    neofita neofita
    zarejestrowany:
     marzec 2005
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    26.08.10
    postów:
    795
    Prawda Dziewczyny, to była manipulacja na pokazówkę, facet to potrafi a raczej nałóg to potrafi manipulacja perfekcja.

    Psychola, decyzja albo jestem czysta i nie ćpam albo ćpam. Nie ważne czy raz na miesiąc czy raz na kwartał. ZERO to napewno nie bedziesz cpunką. Sama nie poradzisz sobie wal do terapeuty, miałaś pokazane przez dziewczyny Twój tok myslenie, sama sobie zaprzeczasz i racjonalizujesz. Tak działała i u mnie choroba aby i mnie omamić żebym wypił jak to się mówi towarzysko i skonczyło się zapiciem i powrotem na terapię. Drugi raz już się nie daję jak dotychczas tak oszukać. Całkowita abstynencja to jedyna droga nie ma innego wyjścia chyba że chcesz ćpać. CZego mm nadzieję już nie chcesz. WAL DO TERAPEUTY bo już najwyższy czas inaczej "odjedziesz".
    Psychola- nie masz czasu na leczenie to za jakiś czas bedziesz go miała za dużo jak nie pójdziesz na zgłosisz się po pomoc do terapeuty i zaczniesz ćpać to w końcu wywalą cię ze studiów i wtedy znajdziesz czas na leczenie, czy warto czekać???? Myslę, że warto się nad tym zastanowić. Owocnych przemyśleń życzę.





    napisany przez: jozefaa, 29-01-2007 - 13:51

    Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali
    Jan Paweł II, częstochowa, 18.VI.1983

    Nie potrafi przebaczyć innym, kto sam nie zaznał przebaczenia.
    Jan Paweł II, Z przemówienia do młodzieży, Watykan, 1999 r.
  • Posted: 29.01.2007, 19:19
     
    shamrock
    oceń:
    pretendent pretendent
    zarejestrowany:
     październik 2006
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    27.05.07
    postów:
    79
    Nie da się życ na pół gwizdka, nie daje się ćpac na słowo honoru bo mogę albo idziesz po całości albo wcale tak to wygląda.

    ...
  • Posted: 29.01.2007, 19:47
       
    zami
    oceń:
    domownik domownik
    zarejestrowany:
     listopad 2006
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    23.08.10
    postów:
    35
    Mój syn, kiedy zaczynał brać, też wierzył, że nikomu nie szkodzi. Sam jednak stał się główną ofiarą, rodzina cierpi razem z nim.
    Po trzech latach wiedział już, że robi źle. Starał się przestać, ale nie bardzo mu wychodziło. Potrzebował pomocy.
    Niewiele wiedziałam o uzależnieniach, zaufałam więc tym, którzy się na tym znają. Teraz syn leczy się w ośrodku.
    Jeżeli sama masz już wątpliwości, czy robisz dobrze, to pewnie dzieje się coś, co te wątpliwości powoduje.
    Nie wstydź się poprosić o pomoc!





    napisany przez: zami, 12-04-2007 - 15:43
  • Posted: 30.01.2007, 20:54
     
    joko
    oceń:
    nowicjusz nowicjusz
    zarejestrowany:
     grudzień 2006
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    12.03.07
    postów:
    10
    POWINNAŚ... być w stałym kontakcie z terapeutą uzależnień. Odwagi i wytrwałości życzę!
  • Posted: 31.01.2007, 10:36
     
    majka
    oceń:
    monarowiec monarowiec
    zarejestrowany:
     czerwiec 2005
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    01.10.07
    postów:
    96
    Hm...sama się oszukujesz. Nie będę sie rozpisywać bo dziewczyny to juz zrobiły. Na zadane pytanie odpowiadam twardo i zdecydowanie - NIE, NIE POWINNAŚ! Trzymaj się! i życzę mądrych decyzji.
  • Posted: 01.02.2007, 23:01
     
    Kruszynek5
    oceń:
    nowicjusz nowicjusz
    zarejestrowany:
     kwiecień 2006
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    13.07.08
    postów:
    14
    To chore!!!!Racjonalizujesz jak typowy narkoman. Tak się po prostu nie da. Mój mąż po 7 latach ma nawrót choroby i nawet po długim cyklu monarowskiego leczenia potrafi dziś powiedzieć, ze sobie radzi i kontroluje swoje ćpanie, podczas gdy ja widzę totalny brak kontroli i powolny jego "zgon".
    Czy to że będziesz rzadko zażywała amfetaminę jest złe?Mało tego, że jest złe!!!
    TO JEST CHORE!!! a chorobę trzeba leczyć...bo nie leczona postępuje...
  • Posted: 06.04.2008, 15:35
     
    lisa
    oceń:
    nowicjusz nowicjusz
    zarejestrowany:
     kwiecień 2008
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    06.04.08
    postów:
    2
    icon_evil icon_evil

    Kruszynek5To chore!!!!Racjonalizujesz jak typowy narkoman. Tak się po prostu nie da. Mój mąż po 7 latach ma nawrót choroby i nawet po długim cyklu monarowskiego leczenia potrafi dziś powiedzieć, ze sobie radzi i kontroluje swoje ćpanie, podczas gdy ja widzę totalny brak kontroli i powolny jego "zgon".
    Czy to że będziesz rzadko zażywała amfetaminę jest złe?Mało tego, że jest złe!!!
    TO JEST CHORE!!! a chorobę trzeba leczyć...bo nie leczona postępuje...

  • Posted: 06.04.2008, 15:37
     
    lisa
    oceń:
    nowicjusz nowicjusz
    zarejestrowany:
     kwiecień 2008
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    06.04.08
    postów:
    2
    nie wiem czy terapia pomaga mysle ze nie wszystkim.albo sa ludzie ktorzy skazani sa na zlo

Przejdź do strony: 1 - 2 [+1]

Otwarty Portal Monaru
webmaster Mariusz Janiszewski