<!-- [site-name] --> http://www.facebook.com/pages/Otwarty-Portal-Monaru/125951250767283
Witaj gość - dzisiaj jest piątek, 10 września 2010, 

pamięci Marka

Biografia
Marka Kotańskiego
Historia Monaru
"Ty zaraziłeś ich
narkomanią"

"Daj siebie innym"

nasze menu

 strona główna
 nasze linki
 FAQ - pytania i odpowiedzi
 nasze pliki
 nasze bLogi
 nasza galeria
 nasza księga gości
 Nasz czat

kto jest na czacie

nasze placówki

Bullet5 ośrodki Monar
Bullet5 domy Markot
Bullet5 poradnie Monar
Bullet5 projekty Monaru

trochę wiedzy o...

 narkotykach
 narkomanii
 narkomania w literaturze
 narkomania w filmie

nasz najnowszy link

Click

Radio WNET - Warto żyć
Zapraszam do zapoznania się z akcją "Warto żyć" współorganizowaną przez Radio Wnet. W Polsce powszec...
odsłon:553

nasze linki ]

nasz bLogariusz

licznik odwiedzin

Dzisiaj:64
W tym miesiącu:4969
W tym roku:136527
Ogólnie:1676378

Od dnia 08-01-2002
Do dołu
siostra narkomanka
  • Posted: 28.03.2007, 00:09
     
    ik
    oceń:
    nowicjusz nowicjusz
    zarejestrowany:
     marzec 2007
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    29.03.07
    postów:
    2
    Piszę, bo potrzebuję rady i zbyt długo zwlekałem z szukaniem pomocy. Mam 28 letnią siostrę, która przebywa od dłuższego czasu w Kanadzie. Od wakacji zeszłego roku wyszło na jaw, że jest uzależniona od kokainy i alkoholu. Zebrała siłe i udała się do ośrodka odwykowego, proces trwał chyba ze 4 miesiące. Teraz już wiemy z rodziną, że znów bierze i jest z nią naprawde źle. Być może przy odrobinie szczęścia uda się ją w niedługim czasie ściągnąć do kraju, na jak długo nie mam pojęcia. Prosze o radę, czy i w jaki sposób możemy jej w tej sytuacji pomóc. Jestem z trójmiasta.
  • Posted: 28.03.2007, 12:05
     
    gsmyk
    oceń:
    nowicjusz nowicjusz
    zarejestrowany:
     listopad 2006
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    30.03.07
    postów:
    2
    Witam,nie wiem czy na odległość jest taka możliwość-to po pierwsze a po drugie to ona musi naprawde chciec sie leczyć dla siebie a nie dla was,bo skonczy sie na tym samym (bynajmniej w przypadku mojego męża tak było).A po trzecie to może jeszcze ktoś ci odpisze i lepszą rade da niż ja,bo ja nie umiałam na odległość niczego zastosować żeby sobie poradzić z tym problemem.Pozdrawiam. icon_confused
  • Posted: 28.03.2007, 12:45
     
    Hefaren
    oceń:
    moderator moderator
    zarejestrowany:
     listopad 2004
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    18.05.10
    postów:
    561
    To prawda, po pierwsze jest pełnoletnia i zmusić do leczenia nie możecie,po drugie na odległość jest trudno zrobić cokolwiek, jeśli udało by się ściągnąć ją do Polski mozna by pojść z nią do poradni i wraz z terapeutą ustalić tok leczenia mam tu na myśli ośrodek.Uzależnienie od narkotyków jest ciężką chorobą i 4 mięsiące to zbyt krótki czas, nie powiedziałaś też czy Twoja siostra sama zrezygnowała z leczenia, czy to był okres ustalony z góry.
    Trzymam kciuki za ściagnieice siostry do polski , potrzebne jest jej wsparcie a na odległość jest to trudne.
    Również rodzice lub Ty możecie udać się do poradni i porozmawiać z terapeutą o tej sytuacji,a dodatkowo możecie uzyskać wiele informacji o narkomani oraz odpowiedzi na wasze pytania.

    Jeśli nie udało by się by siostra wróciła do Polski ,nalezało by pormawiać,wspierać i namawiać ją do powrotu do leczenia.Ale jak wyużej napisano sama musi tego chcieć ,inaczej się nie uda.Bywa tak ,że narkomani rezygnują z dalszych prób leczenia jeśli nie wyjdzie,roznie bywa to jest zależne już od danej osoby od indywidualnego przypadku.Dlatego pomoc i wsparcie jest tak ważne ,takie dodatkowe bodżce które mogą zadziałać.
    Pozdrawiam i życze powodzenia.



    napisany przez: Hefaren, 28-03-2007 - 12:50



    "chciałam unieść wszystkie nieszczęścia świata ludzi i zwariowałam ale czy od tego ? nie wiem..."
    *
    Regulamin Forum
    http://img25.imageshack.us/img25/197/kotekeo0yz3wh4.jpg
  • Posted: 28.03.2007, 19:59
     
    shamrock
    oceń:
    pretendent pretendent
    zarejestrowany:
     październik 2006
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    27.05.07
    postów:
    79
    Jeśli Twoja siostra chce wrócic do kraju i poddać się leczeniu to już duży sukces będzie. Sama piszesz że nie wiesz na jak długo przyjedzie tutaj no i czy jej się spodoba? Kanada to inny kraj inni ludzie i zwyczaje. Potrzeba jej będzie dużo ciepła i zrozumienia tutaj od Was rodziny.

    ...
  • Posted: 29.03.2007, 15:53
     
    ik
    oceń:
    nowicjusz nowicjusz
    zarejestrowany:
     marzec 2007
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    29.03.07
    postów:
    2
    Dziękuje za szybki odzew. Wszystko wskazuje na to, że siostra przyjedzie w ciągu kilku dni, mam nadzieje, że uda się ją przekonać do wizyty w poradni. Serdecznie pozdrawiam.
  • Posted: 29.03.2007, 16:46
     
    Hefaren
    oceń:
    moderator moderator
    zarejestrowany:
     listopad 2004
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    18.05.10
    postów:
    561
    Mam nadzieje,ze się uda, trzymam kciuki, życze powodzenia i siły.

    Pozdrawiam również.



    "chciałam unieść wszystkie nieszczęścia świata ludzi i zwariowałam ale czy od tego ? nie wiem..."
    *
    Regulamin Forum
    http://img25.imageshack.us/img25/197/kotekeo0yz3wh4.jpg
  • Posted: 30.03.2007, 12:08
     
    gsmyk
    oceń:
    nowicjusz nowicjusz
    zarejestrowany:
     listopad 2006
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    30.03.07
    postów:
    2
    Zycze też dużo siły i wytrwania.
    Pozdrawiam. icon_wink
Otwarty Portal Monaru
webmaster Mariusz Janiszewski