Jest takie mądre powiedzonko: "Dziś za darmo to nawet w pysk dostać nie można". Co będę miała z tego, że stracę 5 (akurat) cennych minut? I tylko mi tu nie mów o dobrych uczynkach bo chędożę takie coś
Ilu tu było studentów piszących prace wszelkiego rodzaju, przestałam liczyć jakoś dwa lata temu. Strata czasu. O mojej alergii na coś takiego nie wspomnę. Dzisiejsza młodzież zwyczajnie idzie na łatwiznę
Z zasady nie wypełniam żadnych ankiet ani niczego takiego, bo zwyczajnie szkoda mi czasu. Mam dziś dobry humor i widzę koleżanka z mojego miasta więc zrobimy tak: przekonaj mnie, że to jednak ma sens i może jednak powinnam kilka minut poświęcić. Tu, albo w wiadomości prywatnej, jak uważasz. Wymiana: sensowny argument za mojego maila, na którego podeślesz ankietę.
Uczciwe warunki, prawda?
napisany przez: KARO, 02-05-2009 - 14:01
