Kurcze nie piję parę ładnych lat i uważałem że i trzeźwieje. Ale z tym trzeźwieniem stale mi przeszkadzało moje drugie uzależnienie od tytoniu. Znałem mechanizmy działania uzależnienia itd. a z paleniem nie mogłem sobie poradzić. Już nie paliłem ok 2 miesięcy a tu masz musiałem zapalić!! Syna zawoziłem 5 lat temu na leczenie do Pierwszego jego ośrodka i musiałem zapalić no bo jak tu nie zapalić w takiej sytuacji?? Normalne mechanizmy znane nam wszystkim i wiedziałem że to mechanizmy a paliłem i oszukiwałem się stale bez przerwy. Pokręcone z poplątaniem takie głupie chore myślenie. Nie miałem fajek wieczorem klapa na całego, poty, strach co ja teraz zrobię i biegiem do nocnego sklepu hi hi skąd ja to znam?? Ale po alkohol sam nie poszedłem nigdy sąsiad biegał ja się wstydziłem hi hi a po fajki biegiem bo to normalne, ludzie na to patrzą bez żadnego wstrętu czy zdziwienia, norma. Wiecie wiele razy śmiałem się bo ja taki wielki kiedyś wróg palenia zacząłem palić przez nasze MON bo w stanie wojennym zamiast żołdu dawali nam fajki nie ważne czy paliłeś czy nie. Przez nich się uzależniłem!! To ci myślenie nie?? Mało tego siedem lat temu lekarz kategorycznie kazał mi rzucić palenie. Gdzie tam paliłem , leżałem w szpitalu wojewódzkim dla chorych na gruźlice i choroby płuc i łaziłem za płot palić!! Lekarz swoje ja swoje. Jestem wierzącą osobą i zacząłem prosić Boga w modlitwie aby mi zabrał ten nałóg , żebym przestał palić, a w duchu MÓJ BOŻE NIE ZABIERAJ MI TEJ PRZYJEMNOŚCI BO CO JA ZROBIĘ!! takie głupoty przezywałem. Jednak wreszcie dorosłem do tego kroku i przestałem palić. Wszyscy, którzy mnie znają mówią że to kolejny cud. I ja też tak twierdzę. Pewnej niedzieli wieczorem powiedziałem do żonki i córki wiecie nie palę od teraz. A córka to tata ja biegnę po plastry. NIe wiedziałem jakie plastry?? Jakieś niqtin czy coś, wiecie przez tydzień je kleiłem sobie żeby sobie psychikę podbudować i córka żeby się cieszyła że mi potrafiła pomóc. Potem już nic, chociaż jak czytałem kazali plastry kleić przez chyba 9 tygodni. To bzdura chyba, ale zawsze na początek możne pomóc taka psychiczna podbudowa że niby ma się w plasterku nikotynę i organizm ją wchłania. Ale najgorsze były przyzwyczajenia, ręka w samochodzie automatycznie sięgała po papierosa. A tu myśl - przecież ja NIE APLĘ!! i jest ok. No i mam nadzieję że tak będzie nadal. Miałem jednak bardzo słaby moment i prawie przez swoją głupotę bym przerwał abstynencję w paleniu. Otóż jechałem gdzieś daleko samochodem w nocy sam i tak wrócił ostro nawyk palenia , głód uderzył ostro że hej!! a ja sięgam do skrytki po jakąś płytę aby przerwać myślenie o paleniu a tu papierosy leżą !!!! masz babo placek no!! Aż mi oczy z orbit wyszły!!! Na szczęście myśl - NIE PALISZ chłopie złapałem i wyrzuciłem fajki przez okno. Pamiętajcie nie ma papierosów jak i innych chemicznych środków w pobliżu od których jestem uzależniony. Słaby moment i abstynencja upada. N arazie nie palę jakiś czas krótki (bo kilka miesięcy ok3-4)ale w głowie poustawiane myślę że dobrze i mam to już za sobą. No i niech tak zostanie 24 godziny i tak codziennie hi hi. Pozdrawiam i myślę że jak ktoś przymusza do niepalenia i narzuca takie ograniczenia może to wiele i zła zrobić bo jak to my ludzie na przekór będzie wielu którzy zaczną palić hi hi. Miałem wujka który palił tylko jak były kartki na papierosy. wcześniej nie palił i jak je znieśli to tez przestał hi hi.
magnola, rano powiedzieć sobie dziś nie palę i wytrzymać do następnego rana i wtedy znowu tak samo nie palę dziś !!! tak z 24 godzin robią się tygodnie i miesiące, lata. Ale najważniejsze TRZEBA NAPRAWDĘ CHCIEĆ NIE PALIĆ! Ja chcę i to robię, szczerze i systematycznie konsekwentnie - JA NIE PALĘ, nie zapalę tego papierosa bo ja nie palę i już!! Powodzenia i mam nadzieję że dojżejesz tez do tego kroku. Pozdrawiam.
napisany przez: Hefaren, 13-05-2009 - 20:39
Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali
Jan Paweł II, częstochowa, 18.VI.1983
Nie potrafi przebaczyć innym, kto sam nie zaznał przebaczenia.
Jan Paweł II, Z przemówienia do młodzieży, Watykan, 1999 r.
Posted: 31.05.2009, 14:03
oceń:
neofita
zarejestrowany:
kwiecień 2007
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
24.03.10
postów:
295
szczerze?
uzaleznienie ciala ok moge zrozumiec
uzaleznienie umyslu? no powiedzmy ze tez
ale co z tym wspolnego ma dusza?
Jakie mechanizmy obronne? Czy forum monarowskiego prowadzi jakas kampanie antynikotynowa?
Czy moze niedlugo tez bedzie 3ci button przy login - palacy tak nie? i wjazd jak do knajpy tylko dla niepalacych?
A gdzie ta tolerancja z ktorej slynelo to forum???????????????????????
Co do powyzszego cytatu:
Drogi Mario nie wiem czy moze slepa jestem albo juz na tyle polskiego zapomnialam wez mi prosze wyjasnij w ktorym momencie Karo napisala ze lubi powyzsze rzeczy bo jakos nie moge znalezc.
Karo napisala ze lubi palic. I ze absolutnie nie gloryfikuje tego, jest swiadoma nieszkodliwosci ale pali bo lubi. LUBIE I JA.
Pale od 16 lat
Sa tygodnie gdzie nie pale, nigdy nie palilam kartonu dziennie i palic nie bede.
Pale bo LUBIE.
Bedac na uniwerku czy w pracy nie mam absolutnie zadnego problemu z niewychodzeniem przez 8 godzin na fajka.
Od 4 lat nie pale w mieszkaniu, kolor moich rak jest jak reszty ciala czyli europejski ale nie zolty, schudlam w 2,5 miesiaca 10 kg, chodze na silownie, mam dobra kondycje i w niczym mi nie przeszkadza to aby wracajac bo 2 godzinach sportu do domu zapalic lub niezapalic fajki.
Nie mam stanow lekowych nie snia mi sie pola tytoniowe jak 2 dni nie zapale wiec jakos z powyzszych przykladow nie widze powiazania ze mna.
Mozesz byc pewien ze mamy swiadomosc tego iz zdrowe to nie jest (trudno nie miec kiedy 1/2 opakowania pokryta jest informacja o wszystkich chorobach jakie sa)
ale pokaz mi 1 zdrowa rzecz na dzisiejszym rynku: lody waniliowe nie zawieraja ani 1go % wanillii, szynka z lososia ani 1go % ryb, garnele i kraby sa robione z jakiejs masy w fabrykach tam tez ani grama kraba w tym sklepowym krabie itd itd.Juz jedzac sniadanie wpychamy w siebie tyle chemii ale to jest ok bo napisano na opakowaniu BIOLOGICZNA !!!! Zawsze sie zastanawiam czy biologiczne mieso i owoce i warzywa sa dlatego biologiczne bo im rolnik spiewal i je glaskal?
A co jest z naglym piciem kawy wiaderkami przez osoby ktore w zyciu kawy nie pily: nagle sie narobilo coffee fellows, starbucks i co drugi idiota biega z kubkiem XXXXXXL zalawejac wrzatkiem pol tramwaju ale wazne aby kazdy widzial ze on pije 2 litry nie plynow jak mowia lekarze tylko kawy. TAAAAAAK bardzo wazne.
Jak pisala Hefi palic przestane jak bede w ciazy.
A co do samego faktu palenia:
z uwagi na fakt iz jestem obywatelem swiata i Polski m.in. prawo do ochrony zycia prywatnego oraz do decydowania o moim zyciu osobistym.
Zapewnia mi jako obywatelce Polski nasza Konstytucja (Art. 47) oraz np. Miedzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych = ochorna praw dla ciala, duszy i umyslu czyli mojej prywatnej i osobistej egsystencji.
Moze zmienmy temat i porozmawiajmy o tolerancji bo to jest wiekszy problem z jakim boryka sie swiat ale ograniczmy sie na wstepie do Rzeczpospolitej Polskiej.
Jesli problematyka nietolerancji zniknie mozemy wtedy wrocic do palenia czy niepalenia i porozmawiac na tym etapie rozwoju.