do magdaL .
"...posypało sie wszystko "...w naszym wypadku, kiedy my myśleliśmy ,że już wszystko przepadło to właśnie wtedy coś się ruszało do przodu .to jest chyba normalne ,że tak się to dzieje...
..."rezygnuje ze szkoły i szuka pracy"... -ma 18 lat ,jest "dorosły " więc może robić co chce (TYLKO NIE U CIEBIE W DOMU)w końcu nie każdy musi mieć maturę ,zresztą jak będzie chciał zrobić maturę to zrobi tylko trochę póżniej
.."patrzec spokojnie jak pieprzy sobie zycie"...kto wie co dla niego jest dobre ? być może niech idzie do roboty to go czegoś nauczy (chociaż wątpię ,żeby długo popracował)
...Zima ...dobry okres aby chłop się zaczął leczyć ,jak prześpi się u kumpli trochę, a póżniej na "świeżym powietrzu" to może zacznie cenić to co miał...wiem ,że to jest bardzo trudne (sami to przerabialiśmy z 16 latkiem) ale do zrobienia...
nie możesz mówić ,że nie masz już siły ;masz jej więcej niż Ci się zdaje ,tylko zrób następny krok...nie wolno Ci się poddawać walcz o swojego syna ...,a jak ? wszystko masz napisane powyżej ( tylko przeczytaj wszystkie posty jeszcze raz ,a jak mało raz to aż do skutku )
ps.
może za bardzo ostre są niektóre słowa ,ale taki jest życie ,
POZDRAWIAM
i nie martw się (będzie dobrze ,bo... inaczej być nie może )