hej, prosze o obiektywna porade, leczylam sie dwukrotnie w osrodku stacjonarnym,lacznie pod rzad okolo 2lata, bylo ok. skonczylam szkole poszlam na studia, i bec, przerwalam nauke, przycpalam (amfe), jednorazowo, aktualnie pracuje, ucze sie w szkole policealnej, minelo 6mies. od tamtego czasu, przycpalam znow tym razem z tyg. ciagiem w tle na amfie, i posilkujac sie dopalaczami ktore, juz nie dzialaly i dopoki mi sie kasa nie skonczyla, trwalo to ok. miesiac, teraz mam ok. miesiac abstynencji., co robic? z kazdym razem mowie sobie ze to sie nie powtorzy, itd. ale tak naprawde boje sie ze to zdaza w kierunku mojego stanu sprzed osrodka, boje sie stracic to co mam, praca szkola, znajomi itd. to co zbudowala po osrodku w innym miescie, ale z drugiej strony wiem ze jezeli dalej tak pojdzie, to i tak to strace... leczylam sie ambulatoryjnie przed osrodkiem przez prawie rok, po osrodku tez chodze do poradni tez juz rok jakos, chcialam gdzies isc na grupe, ale z tego co wiem to sa grupy zamkniete, albo na otwarte mam za malo abscynencji.. nie wybobrazam sobie jechac poraz kolejny do osrodka, i zaczynac od nowa..nie mam sily
Posted: 31.05.2009, 14:23
oceń:
moderator
zarejestrowany:
wrzesień 2004
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
30.08.10
postów:
1027
Pierwsza zasada informatyki: jeśli nie działa, weź większy młotek.
Albo śrobokręt, bo młotkiem to rozwalisz płytę główną.
Z polskiego na nasze: może spróbuj innego sposobu terapii, skoro ten nie odniósł oczekiwanych rezultatów?
Btw: na grupę zamkniętą możesz iść. Otwarta jest dla osób, które nie są uzależnione
No i nie można żyć cały czas w strachu. To paraliżuje, utrudnia szukanie rozwiązań.
Posted: 31.05.2009, 14:31
oceń:
neofita
zarejestrowany:
lipiec 2005
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
08.02.10
postów:
675
Nie masz za małej absty by dostać się na grupę...Nie wiem, z jakiego jesteś miasta, więc jedyne co mogę zrobić to napisać Ci jak u nas wygląda proces kwalifikacji do grupy ambulatoryjnej. Po pierwsze, musisz się zgłosić do poradni. Po drugie, przez dwa tygodnie pojawiasz się w ośrodku na rozmowach indywidualnych z terapeutą (w każdej chwili możesz mieć zrobione testy) i po tym okresie zazwyczaj wchodzisz na grupę (chyba, że zaliczysz wpadkę, wtedy ten okres się przeciąga). Grupy zazwyczaj są otwarte (przynajmniej w moim mieście), więc szuraj do poradni i zapytaj się gdzie by istniała możliwość podjęcia tego typu terapii. Powodzenia :)
"Człowiek ma prawo patrzeć na drugiego z góry tylko wówczas, kiedy chce mu pomóc, aby się podniósł" Gabriel Garcia Marquez
Posted: 31.05.2009, 14:32
oceń:
neofita
zarejestrowany:
kwiecień 2007
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
24.03.10
postów:
295
a jesli z powyzszych porad zadna nie zadziala to prosze kupic nastepujaca klawiature i wcisnac jeden z tych klawiszy:
*
Lui, Ty weź ładnie odpisz i bądź miła !
napisany przez: Hefaren, 31-05-2009 - 14:39
Posted: 31.05.2009, 16:16
oceń:
admin
zarejestrowany:
grudzień 2004
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
30.08.10
postów:
511
w warszawie, w centrum odwykowym na pradze realizowany jest program ambulatoryjny dla osób uzależnionych, terapia trwa ok. 14 miesięcy, podzielona jest na etapy, grupy są otwarte (w każdej chwili możesz do niej dołączyć), odbywają się 2 razy w tygodniu po 3 godziny, dochodzi do tego godzinne spotkanie indywidualne z swoim terapeutą raz na tydzień.
uprzejmie i stanowczo PROSZĘ - jak nie wiesz co napisać, nie pisz
Posted: 31.05.2009, 19:22
oceń:
moderator
zarejestrowany:
marzec 2005
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
29.05.10
postów:
762
Nie wiem skąd jesteś, ale w Krakowie też są grupy podobnie jak pisze Mario i nie ma problemów z dostaniem się. Znam przynajmniej trzy poradnie w Krakowie gdzie można dostać się na grupę. Ja chodzę na grupę otwartą (Karo, nie myl z mityngiem otwartym NA czy AA, na który mogą przyjść też nieuzależnieni) czyli grupę, do której można w każdym momencie dołączyć po zakwalifikowaniu przez terapeutę. I nie trzeba mieć dużo abstynencji. Podzwoń po poradniach i popytaj. Ja bym Ci poleciła taką grupę i nie zostawaj z tym sama. A jako grupę wsparcia poza terapeutyczną mogę polecić mityngi Anonimowych Narkomanów http://www.anon...rkomani.org/ Powodzenia!
nie polemizuj z idiotą - najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pobije doświadczeniem
Posted: 31.05.2009, 20:58
oceń:
nowicjusz
zarejestrowany:
maj 2009
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
31.05.09
postów:
2
Podzwonie popytam, tak czy owak Dziekuje Wam za te informacje..sprobuje na tych grupach, jak sie gdzies wkrece, nie chce ani nie mam sily na kolejny dol oraz kolejne leczenie, nie wiem co zrobie jak strace to co odbudowalam...po osrodku.., staram sie myslec pozytywnie, dzieki..
Posted: 31.05.2009, 22:34
oceń:
moderator
zarejestrowany:
marzec 2005
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
29.05.10
postów:
762
Wpadnij tu pogadać i powiedz czy coś Ci się udało załatwić z terapią.
nie polemizuj z idiotą - najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pobije doświadczeniem
Posted: 05.06.2009, 17:48
oceń:
domownik
zarejestrowany:
listopad 2006
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
23.08.10
postów:
35
Witaj derka,
mam chorego syna. Uważam, że 2,5-letni okres jego abstynencji nie sprawił, żebym mogła uznać go za wyleczonego. On jest chory na przewlekłą chorobę, którą się ciężko leczy i która ma nawroty. W każdej tego typu chorobie, pacjenci są pod stałą opieką specjalistów. Nikogo nie dziwi, że co jakiś czas się badają, czasem muszą przestrzegać diety, mieć jakieś ograniczenia w funkcjonowaniu na co dzień. Ja od 3 lat chodzę na grupy wsparcia dla rodziców i cały czas czuję, że jest mi to potrzebne i wymaga tego choroba mojego syna.
Syn też wybiera się na miting NA po dłuższej przerwie. Uważam, że dobrze zrobisz, idąc na spotkanie.