Statusy na forum przyznawane są z automatu, zależne od liczby napisanych postów. Kiedy przekroczycie jakąś liczbę z nowicjusza wskoczycie na domownika itd. Jakie są granice nie pytajcie, bo nie wiem. Gdzieś była kiedyś informacja na ten temat, ale nie ma to chyba większego znaczenia.
Wniosek: udzielajcie się sensownie, dzielcie wiedzą i doświadczeniem, a awansujecie.
Haha, zabrzmiało to w tonie "zaprawdę powiadam wam".
Posted: 21.02.2010, 10:24
oceń:
nowicjusz
zarejestrowany:
luty 2010
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
01.03.10
postów:
20
KARO Mi ten wirtualny nowicjat wcale nie przeszkadza i wiem na czym polega przyznawanie statutu na forum....
Gorzej było z tym rzeczywistym nowicjatem
JESTEŚ TAKI JAKIM WIDZĄ CIEBIE INNI
Posted: 21.02.2010, 10:41
oceń:
moderator
zarejestrowany:
wrzesień 2004
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
07.09.10
postów:
1027
Tutaj z tego co wiem nie można spaść na niższą rangę, dopóki jakiś złośliwiec nie wykasuje nam aktywności. Nie nie, tego nie praktykujemy
W sumie nowicjat nie jest taki zły, chyba właśnie wtedy wychodzi z nas ta świnia, którą jesteśmy. Czas poznania samego siebie (JA TO NAPISAŁAM?!)
Posted: 21.02.2010, 16:18
oceń:
moderator
zarejestrowany:
marzec 2005
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
29.05.10
postów:
762
nie polemizuj z idiotą - najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pobije doświadczeniem
Posted: 21.02.2010, 17:59
oceń:
domownik
zarejestrowany:
czerwiec 2006
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
24.02.10
postów:
37
Witam wszystkich!!!!!!! Pamietacie mnie ??? To ja....Witamina Jak miło z Wami znowu byc ...heheheheh...jak widze Kudłaty jak zwykle "błyszczysz" heheheeh POZDRAWIAM
A przecież kochałam tak mocno, że byłam gotowa umrzeć dla idei...
Posted: 21.02.2010, 18:43
oceń:
nowicjusz
zarejestrowany:
luty 2010
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
27.02.10
postów:
24
Cześć Witaminka, jak fajnie Cię czytać. No widzisz znów się na "strzał" wystawiłem i w beret zbieram ale nie o mnie przecież tu chodzi tylko o NASZ ośrodek:)Z resztą można śmiało we mnie walić i wylewać pomyje byle wszystko dobrze się skończyło dla Rożnowic. A tak na marginesie kochani neofici, wszyscy którzy żałowali Rożnowic tylko o tym mówili a nic nie robili bo to nie ich sprawa, nie mają czasu, checi etc. I ja to rozumiem ale mi się chce i takie jest moje prawo:)
Sapere Aude
Posted: 21.02.2010, 18:49
oceń:
domownik
zarejestrowany:
czerwiec 2006
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
24.02.10
postów:
37
No Łukasz szkoda Rożnowic...szkoda starej kadry.. tak myslalam ostatnio przejechac sie tam...byles w Roznowicach moze kiedys po tym wszystkim/ Ja sie wybieram...jest Leszek, Wojtek inni...Roberta tez mysle spotkam moze...o ile wiem to mieszka tam jeszcze... Pozdrawiam ciepło!!!!!!
A przecież kochałam tak mocno, że byłam gotowa umrzeć dla idei...
Posted: 21.02.2010, 19:02
oceń:
nowicjusz
zarejestrowany:
luty 2010
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
27.02.10
postów:
24
Witaminko, nie ma starej kadry, wycieli, nie ma Wladana, Frasza, Roberta. Stajni też praktycznie nie ma stoją 3 chabety na 20 kilka boksów w reszcie zrobiono magazyny i składowisko śmieci, chcesz wyśle Ci zdjęcia ale serce Ci pęknie bo wiem jak tą stajnie kochałaś.
Sapere Aude
Posted: 21.02.2010, 19:10
oceń:
domownik
zarejestrowany:
czerwiec 2006
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
24.02.10
postów:
37
Wiem ze oni już nie pracuja...ale mieszka tam Leszek, Robert, Wojtek przyjezdza...hmmm... To smutne co sie stalo Wysylaj zdjecia wysylaj! Masz moze konto na NK ? fajnie byloby Cie zobaczyc...
A przecież kochałam tak mocno, że byłam gotowa umrzeć dla idei...
Posted: 21.02.2010, 21:34
oceń:
nowicjusz
zarejestrowany:
luty 2010
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
01.03.10
postów:
20
Kudłaty OOO przepraszam bardzo je wcale nie pisałam że mi się nie chce czy nie mam czasu...uwierz mi bardzo dużo czasu pracy i poświęcenia włożyłam w ten ośrodek...i zasięgam informacji z najwyższej półki!!!! bo muszę wybadać grunt...Rozumie Twoje emocje bo sama nie spałam całą noc,jak przeczytałam Twego posta!!!!Zadzwoniłam w parę miejsc i to wszystko nie wygląda kolorowo....Napiszę Tobie emalia,czego się dowiedziałam....
Kudłaty Nie wiem czemu ale coś nie mogę wysłać wiadomości na ten adres co podałeś w pierwszym poście to wyślę Ci tu na prywatnej.....
napisany przez: magnola, 25-02-2010 - 16:28
JESTEŚ TAKI JAKIM WIDZĄ CIEBIE INNI
Posted: 22.02.2010, 09:24
oceń:
nowicjusz
zarejestrowany:
luty 2010
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
15.08.10
postów:
14
Berta...i mnie,i mnie...
Posted: 22.02.2010, 11:56
oceń:
nowicjusz
zarejestrowany:
luty 2010
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
24.02.10
postów:
4
Ale rozpisałeś Kudłaty!!! Ale masz rację!! Nie wiem czy mnie pamietasz z Ośrodka, bo juz wtdey tam nie mieszkałeś ale przyjeżdzałeś!! Powiem ci że nie moge teraz patrzec na te Roznowice (kiedys takie ukochane!!) - rozje..li tam wszystko bez Roberta!!!!
Płakać mi się chce jak czytam twoja wypowiedź!!!!!!!
Pati77 - napisałaś 3 posty pod rząd w odstępie 3 minut. Proszę edytuj post jak chcesz coś dopisać. Nie pieszmy jednego postu pod drugim w krótkim odstępie czasu.
"Klikamy na "wpisz" - dodajemy co chcemy dopisać i klikamy na "wyślij".
napisany przez: magnola, 22-02-2010 - 21:12
Posted: 22.02.2010, 12:25
oceń:
nowicjusz
zarejestrowany:
luty 2010
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
27.02.10
postów:
24
Pati droga, co prawda Cię nie pamiętam< przepraszam> ale nie jest to istotne. Dziękuję, że zabrałaś głos w NASZEJ sprawie i mam nadzieję, że zechcesz się przyłączyć do naszej wesołej gromadki tak by Rożnowice odzyskały dawną świetność. Ciekaw jestem Twojej oceny Roberta i starej kadry, jak ich wspominasz? Mam nadzieję, że będzie nam wszystkim dane się spotkać na kolejnej rocznicy Rożnowic. A póki co pisz, pisz, pisz im więcej głosów tym większe echo:) Ściski:)