Witam. Mam 23 lata. Od ponad miesiąca zażywam produkt o nazwie Kokolino Exclusive ze sklepu kolejkcjoner.nl. Próbowałem rzucić ten syf, ale po 2 dniach katorgii znowu zaczołem. przez 2 dni mojego postu nie mogłem sie ruszać, cały czas prawie spałem, byłem okrutnie wyczerpany. Potrzebuje waszej pomocy i rady jak to rzucić, albo chociaż jak zlikwidować to zmęczenie i wyczerpanie. Z góry dziękuje.
Posted: 04.07.2010, 20:36
oceń:
admin
zarejestrowany:
grudzień 2004
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
07.09.10
postów:
512
skieruj się do najbliższej poradni uzależnień i porozmawiaj z terapeutą ds. uzależnień
Posted: 12.07.2010, 17:27
oceń:
nowicjusz
zarejestrowany:
lipiec 2010
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
12.07.10
postów:
2
Witam ponownie. Po przeczytaniu parunastu postów na tym forum postanowiłem wziąść się za siebie. Mija 8 dzień od kiedy przestałem brać to gówno i poprostu czuję się cudownie. Dziękuje wszystkim. Temat proszę zamknąć.
Posted: 12.07.2010, 17:42
oceń:
monarowiec
zarejestrowany:
październik 2009
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
30.08.10
postów:
109
Miło Cię widzieć po naszej stronie.
Co do zamknięcia tematu, to nie jest dobry pomysł.
Po pierwsze - ludzi w takiej samej sytuacji jak Ty jest znacznie więcej.
Żyją w świecie kłamstwa, więc ten temat może pomóc i im.
Po drugie - wolałbym nie miec racji, ale może sie okazać że ten kilkudniowy zryw trzeźwości to za mało i potrzebujesz wciąż pomocy.
Pozdrawiam i życzę szczęscia.
Posted: 19.07.2010, 18:13
**nieznany użytkownik**
oceń:
nowicjusz
zarejestrowany:
grudzień 2004
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
21.07.10
postów:
3
Witam wszystkich po jasnej stronie życia (mam nadzieję, że już zawsze będzie to jasna strona)
Karpik: muszę powiedzieć wulgarnie, że po prostu wrąbałeś się w największe gówno z możliwych bo Kokolino Ex to mefedron. Moja historia jest trochę inna bo ja mam obecnie 33 lata i narkotyki brałem przez około 15 lat a były to: MJ,hasz, LSD, amfa, koks, MDMA, psylocyna i właśnie mefedron. Ogólnie każdy z tych narkotyków pewnie jakoś wpłynął na moją psychikę przez ten cały czas ale to co zrobił ze mną mefedron to masakra. Ogólnie stan mój obecnie jest taki, że mam psychozę (w pewnym momencie stałem się niebezpieczny dla otoczenia i dalej mam myśli aby pozabijać niektórych, którzy mnie "podglądali" - leczę się psychiatrycznie (łykam 2mg rispoleptu dziennie) i chodzę do psychologa. Na szczęście mam rodzinę, która mnie wspomaga i zrozumiała mój problem - niestety wiele ludzi nie ma tyle szczęścia co ja - a więc trzymajcie się od gówna jakim są niewątpliwie narkotyki z daleka bo nic z tego dobrego nie wynika - ja zrozumiałem to dopiero teraz gdy znalazłem się na dnie psychicznym - mam nadzieję, że się odbuduję bo mam rodzinę dla której chcę żyć normalnie i być przykładem a nie zasranym ćpunem robiącym rzeczy tak bezsensowne i głupie, że aż wstyd o tym pisać...No narazie tyle - w miarę możliwości postaram się tu jeszcze pisać bo czuję, że będzie to dobra dodatkowa terapia dla mnie...Narazie tyle
Aha ja ostatni raz walnąłem właśnie mefedron + mJ + psylocynę 11 czerwca 2010 - znalazłem się wtedy na dnie - prawie się przekręciłem - trochę brakował ale serducho prawie mi z orbity wyskoczyło....od tamtej pory nic - wczoraj tylko piwo bezalkoholowe ale chyba nawet tego nie mogę - alko też nie tykam.
Mam jeszcze jedno pytanie - czy znacie jakieś inne fora godne polecenia o podobnej tematyce (czyli dla "czystych" narkomanów) - bo tutaj z tego co widzę ruch nie jest aż taki duży (aczkolwiek mogę się mylić )
Pozdrawiam
SynthSyntax(SS)
napisany przez: synthsyntax, 19-07-2010 - 19:24
Posted: 19.07.2010, 19:41
oceń:
moderator
zarejestrowany:
wrzesień 2004
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
07.09.10
postów:
1027
To taki sam wymysł jak kawa bezkofeinowa
Poszukaj u nas w dziale linków, jest tam trochę stron tematycznych, może któraś ma forum. A z drugiej strony to pomyśl: są wakacje, sezon urlopowy, wszędzie będzie mniej ludzi.
Posted: 19.07.2010, 19:51
**nieznany użytkownik**
oceń:
nowicjusz
zarejestrowany:
grudzień 2004
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
21.07.10
postów:
3
Tzn mi chodziło o to, że to piwo bezalkoholowe ma jednak alkohol i całkiem możliwe, że przez to dzisiaj nasiliły mi się psychozy - włączył mi się "Truman Show" w głowie jeśli wiesz co mam na myśli - widocznie ten rispolept + nawet minimalne dawki alko to zły pomysł - tak więc alko też odpuszczam - od dziś ani kropelki do odwołania (czyli długo).
Co do innych forów to nie chciałem nikogo urazić - tutaj zacząłem pisać i pewnie będę kontynuował - po prostu po przejrzeniu dat ostatnich postów w działach wydało mi się, że jest mały ruch - no ale rzeczywiście może te wakacje teraz i tak dalej....będzie si...a czuję, że będę musiał tu pisać bo jednak potrzebuje kontaktu z ludźmi (nawet jeśli ma to być wirtualny bo obecnie siedzę w lesie ) - a gdzie indziej znajdę odpowiednich ludzi jak nie tu .
Pozdro i no offence.
Posted: 19.07.2010, 20:00
oceń:
moderator
zarejestrowany:
wrzesień 2004
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
07.09.10
postów:
1027
Wiem o co Ci chodzi z tym piwem, żartuję sobie.
Co do forum to fakt, ostatnio ruch jest mniejszy. Częściowo przez wakacje, pracę, życie prywatne oraz tajemnicze fochy ludzkie i co za tym idzie zaginięcia A mówiąc całkowicie poważnie tutaj wszystko działa falowo: masz tydzień, kiedy nie ogarniasz tego, co ludzie płodzą i z jaką prędkością, a potem miesiąc spokoju. Istnieje teoria wiążąca aktywność zaburzonych z fazami księżyca.
Tak czy tak, witamy
Posted: 20.07.2010, 14:35
oceń:
nowicjusz
zarejestrowany:
czerwiec 2010
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
20.07.10
postów:
1
hello wszystkim
kolega w lesie
ja w swiecie w ktorym nie czuje abym byla
pozdero=p
Zejdź więc na ziemię i zwróć uwagę na drobiazg, że ten temat nie służy do powitań nowych, od tego jest osobne forum.
napisany przez: KARO, 20-07-2010 - 17:45
Posted: 20.07.2010, 22:47
oceń:
monarowiec
zarejestrowany:
październik 2009
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
30.08.10
postów:
109
Witaj. Las to miłe miejsce:)
Gdy ktoś o coś pyta, to najczęściej otrzymuje odpowiedź.
Ale czasami musi troche poczekać.
Pozdrawiam
Posted: 21.07.2010, 18:20
**nieznany użytkownik**
oceń:
nowicjusz
zarejestrowany:
grudzień 2004
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
21.07.10
postów:
3
Dzięki wszystkim za odzew - właśnie dzisiaj dostałem skierowanie do szpitala psychiatrycznego - sam w zasadzie o nie poprosiłem (po wcześniejszych sugestiach psychiatry i psychologa). Sam sobie jednak z psychozami swoimi nie poradzę a i leczenie ambulatoryjne to trochę za mało zdaje się - zobaczymy co w tej kwestii zrobi nauka i intensywniejsze leczenie - dorabiać żadnych ideologii nie będę ale w gruncie rzeczy cieszę się trochę, że tam idę...kolejny etap w moim życiu - jakkolwiek by to nie zabrzmiało. Nie wiem jeszcze gdzie trafię - jutro będę dzwonił - jak mi pozwolą tam mieć lapka to może coś skrobnę.
narko to jednak gówno - szkoda, że tak późno to zrozumiałem - no ale z drugiej strony dobrze, że wogóle zrozumiałem