<!-- [site-name] --> http://www.facebook.com/pages/Otwarty-Portal-Monaru/125951250767283
Witaj gość - dzisiaj jest czwartek, 09 września 2010, 

pamięci Marka

Biografia
Marka Kotańskiego
Historia Monaru
"Ty zaraziłeś ich
narkomanią"

"Daj siebie innym"

nasze menu

 strona główna
 nasze linki
 FAQ - pytania i odpowiedzi
 nasze pliki
 nasze bLogi
 nasza galeria
 nasza księga gości
 Nasz czat

kto jest na czacie

nasze placówki

Bullet5 ośrodki Monar
Bullet5 domy Markot
Bullet5 poradnie Monar
Bullet5 projekty Monaru

trochę wiedzy o...

 narkotykach
 narkomanii
 narkomania w literaturze
 narkomania w filmie

nasz najnowszy link

Click

Radio WNET - Warto żyć
Zapraszam do zapoznania się z akcją "Warto żyć" współorganizowaną przez Radio Wnet. W Polsce powszec...
odsłon:550

nasze linki ]

nasz bLogariusz

licznik odwiedzin

Dzisiaj:92
W tym miesiącu:4499
W tym roku:136057
Ogólnie:1675908

Od dnia 08-01-2002
Do dołu
Czy ktoś to przeżył na sobie?
  • Posted: 19.07.2010, 18:23
     
    Pilot
    oceń:
    nowicjusz nowicjusz
    zarejestrowany:
     czerwiec 2010
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    24.07.10
    postów:
    2
    Mam bardzo poważne podejrzenia, że znajomej osobie, wbrew jej woli podano jednorazowo jakiś środek, który z czasem spowodował u niej objawy paranoi. Wszystkie okoliczności na to wskazują, są też motywy. Bardzo proszę o informacje, czy ktoś przeżył na "własnej skórze" taki przypadek lub miał bezpośredni kontakt z osobą wobec której czegoś takiego użyto. Jest sporo "teoretycznych" informacji na ten temat - jednorazowe podanie m.in. LSD może wywołać u niektórych podatnyvch osób poważne, długotrwałe zaburzenia. Lekarze, do których dotarłem mają jednak na ten temat mieszane uczucia - prawdopodobnie nie mieli do czynienia z takimi przypadkami lub nie chcieli o tym rozmawiać. Błagam o pomoc.
  • Posted: 20.07.2010, 22:36
     
    szuwar
    oceń:
    monarowiec monarowiec
    zarejestrowany:
     październik 2009
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    30.08.10
    postów:
    109
    Prawdopodobieństwo takiego zdarzenia istnieje, ale jest znikome.
  • Posted: 24.07.2010, 21:52
     
    Pilot
    oceń:
    nowicjusz nowicjusz
    zarejestrowany:
     czerwiec 2010
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    24.07.10
    postów:
    2
    Domyślam się, że są to rzadkie przypadki ale ten jest niezwykle wyjątkowy i nie ma innego wyjaśnienia. Ta osoba miała odlot a potem było już coraz gorzej - mimo, że nic nie brała i nie bierze - z racji wykonywanej pracy ma jednak kontakt ze środowiskiem dysponującym różnymi substancjami.
  • Posted: 25.07.2010, 11:19
     
    szuwar
    oceń:
    monarowiec monarowiec
    zarejestrowany:
     październik 2009
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    30.08.10
    postów:
    109
    Jeśli stałoby się tak jak piszesz, to pomóc może jedynie dobry psychiatra, ewentualnie toksykolog.
    Im szybciej tym lepiej.
  • Posted: 25.07.2010, 21:32
       
    KARO
    oceń:
    moderator moderator
    zarejestrowany:
     wrzesień 2004
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    07.09.10
    postów:
    1027
    PilotDomyślam się, że są to rzadkie przypadki ale ten jest niezwykle wyjątkowy i nie ma innego wyjaśnienia. Ta osoba miała odlot a potem było już coraz gorzej - mimo, że nic nie brała i nie bierze - z racji wykonywanej pracy ma jednak kontakt ze środowiskiem dysponującym różnymi substancjami.


    Tak Ci ta osoba powiedziałam, czy też jakoś sprawdziłeś, że niczego nie brała i nie bierze? Mnie taka pewność zawsze trochę śmieszy, zwłaszcza gdy mówimy o tym w kontekście narkotyków.

    A odlot i paranoję można mieć od każdej substancji chemicznej w nadmiarze. Miałam niedawno wątpliwą przyjemność obsługiwać maszynę drukującą na ekologicznym solwencie i mimo wszystkich otwartych okien to nic fajnego. Jednym słowem współczuję chłopakom z pracowni i cieszę się, że nie muszę się tym zajmować na stałe.




Otwarty Portal Monaru
webmaster Mariusz Janiszewski